Autorską wystawą Janusza Kaniewskiego Futuro d’Arte Instytut Wzornictwa Przemysłowego inauguruje cykl prezentacji znanych polskich projektantów. Nie jest ważne, czy działają na rynku krajowym, czy za granicą. Ważne, że mają doświadczenia działania na prawdziwym rynku, praktykę współpracy z przemysłem. I chcą się tym doświadczeniem podzielić, przedstawiając efekty swojej pracy.
Nazwa wystawy - Futuro d’Arte - to jednocześnie nazwa cyklu warsztatów i wykładów o projektowaniu estetyki przyszłości prowadzonych przez Janusza Kaniewskiego na 4 europejskich uczelniach kształcących projektantów wzornictwa: we Włoszech, Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Wystawa w Instytucie Wzornictwa, obejmująca wybrane projekty z 10 lat pracy designera, to w zamyśle autora wykład z cyklu Futuro d’Arte dla polskiej publiczności.
Na wystawie prezentowane są produkty zaprojektowane dla globalnych marek, których nazwy mogą wywołać dreszcz emocji: Alfa Romeo, Honda, Fiat, Ferrari, Rossignol-Lange, Fila... Za tymi produktami stoi talent, pasja, wiedza o skomplikowanych technologiach i oczekiwaniach klientów. I ciężka praca - projektowanie to nie tylko nadanie produktowi pięknej formy, ale rozwiązanie problemu. I wzrastająca świadomość siły oddziaływania produktu na odbiorców i wynikającej z tego odpowiedzialności.
Janusz Kaniewski jest twórcą wszechstronnym. Projektuje buty i samochody, artykuły biurowe i wyposażenia wnętrz, ale także architekturę, grafikę, wizerunek firm, performance. Wypracowana pozycja w świecie designu pozwala mu, jak sam mówi, na luksus wyboru klientów: nie podejmuje realizacji zamówień, których mógłby się wstydzić, którym nie chce dać swojej „twarzy”, np. broni dla koncernu zbrojeniowego.
Swoimi refleksjami i doświadczeniami z funkcjonowania na globalnym rynku Kaniewski chętnie się dzieli. Jest wykładowcą i autorem licznych publikacji prasowych. Nie tylko potrafi doświadczenie ująć w formę anegdoty, ale swoje obserwacje i filozofię projektowania przekłada na konkretne działania. Do nich należy wcielanie w życie idei „slow work”, nawiązującej koncepcją do ruchu „slow food” – promującego dobre jedzenie w dobrych warunkach i miłej atmosferze. „Slow work” to praca dla przyjemności, nie wymuszona pośpiechem i pogonią za zleceniami, ale realizowana w dobranym zespole, który się wzajemnie rozumie i ma czas na dopracowanie, wręcz „dopieszczenie” projektu. Rezultatem jest produkt najwyższej jakości, zaspokajający twórcze ambicje projektantów i specjalne potrzeby „niszowych” klientów. Oczywiście wysoka jakość musi odpowiednio kosztować, ale coraz większy jest rynek odbiorców, którzy są gotowi za tę jakość zapłacić, podobnie jak płacą za żywność „slow food”.
Według Kaniewskiego to właśnie jest ideał i przyszłość projektowania - odpowiedź na pragnienia pojedynczego człowieka: „Indywidualne traktowanie finalnego klienta to wyzwanie, któremu muszą stawić czoła projektanci produktów wielkoseryjnych. Odpowiadają bowiem nie za projekt, ale za każdy zrealizowany egzemplarz”.
Warszawa, 10.06.2007
Itta Karpowicz-Starek

